Samozwańczy stróż)

Taki oto stróż przybłąkał sięna budowę.Węszy, szczeka,aportuje i tylko czasami kanapki budowlańcom giną)

Taki oto stróż przybłąkał sięna budowę.Węszy, szczeka,aportuje i tylko czasami kanapki budowlańcom giną)

W połowie kwietnia przeniosłem ze „starej” działki malutki krzew winogron. Przycupnął przy murku kompostownika i grzejąc się w promieniach słoneczka wydał prawie dwa kg słodkich soczystych winogron. Obok zbiór pomidorków koktailowych i obfityzbiór czarnych słodkich pomidorów. Tych ostatnich już zebraliśmy z 15kg a nakrzakach pewnie drugie tyle) i to bez szklarni)

Wśród gruzu, styropianu i wszędobylskich worków foliowych budowlane kwiaty czują się nad wyraz dobrze) Bugenwille zasypują sie kwieciem i cieszą oko... a jak pięknie kontrastują z szarzyzną betonu ocencie sami))

Tak to już jedt z pracami wykończeniowymi że po postawieniu stanu surowygo kupękasy bulisz bulisz a efektu nie widać. Mam na myśli elektryke inst wod kan reku itp. Płacisz płacisz i jak było tak i widać. Dopiero teraz oko cieszą zmiany. Bo jak rozłożysz styropian na podłodze to widać))) jak ocieplają ściany widać ... dusza się raduje)

Wreszcie i ja mogę pokazać foto swoich rurek) Po dwóch tygodniach baraszkowania Morzu Czerwonym wracam a tu taki widok) Wcałym domu podłogówka zrobiona! 40 m szch styropianu , kilka kilometrów rur i czterysta m kw podłogówki zrobione. Wszystko podpięte pod sterowanie wi fi każdem pomieszczeniem z osobna i jak trzeba zdalnie. Równocześnie pracuje ekipa od ociepleń...ale to w oddzielnym poście...
Komentarze