Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

wichrowewzgorza

offlinewichrowewzgorza blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
54472 odwiedzin | wpisów: 198, komentarzy: 1015, obserwuje: 128

Przed montażem okien- co zrobić by było dobrze

autor: wichrowewzgorza blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Godzina „zero” zbliża się. Już nawet godzina dostawy a tym samym rozpoczęcie montażu ustalona. Jakie prace wykonaliście przed zasklepieniem otworów. Ok,glify obrobione ale co dalej? Czy nie powinienem wyrzucić zalegającego gdzie niegdzie gruzu,desek itp? A może zmieść a nawet odkurzyć posadzkę by potem nie było tumanów kurzu osiadającego na oknach? 


Komentarze (5)
autor:jablonki5  dodano: 15 dni temu
Zrób unigruntem obrobione glify :) szybka robótka a zagruntuje powierzchnie przed montażem :)
Odpowiedź do jablonki5
autor:wichrowewzgorza  dodano: 15 dni temu
Dzięki)
autor:naszpoliklet  dodano: 13 dni temu
Możesz zmieść i odkurzyć, ale to robota bez sensu... potem przy wykańczaniu, będzie od nowa ;) brudu na oknach, niestety nie da się uniknąć. Ważniejsze to, żeby w trakcie prac nie myc/czyścić okien. Bo te wszystkie brudy, będą rysowały szyby, mycie okien na koniec po wszystkim, dosłownie przed przeprowadzką :)
A zamiast na sprzątaniu, to lepiej skpić się na dobrym zabezpieczeniu okien. U nas niby były zabezpieczane, ale nie cały czas, bo było lato i co chiwla były otwarte, żeby schło wnętrze i na niektórych oknach został brud, który może domyję za kilka lat ;) np. ślady po piance (montaż parapetów).
Odpowiedź do naszpoliklet
autor:wichrowewzgorza  dodano: 13 dni temu
Ot co,mądrego dobrze posłuchać. Okien nie tknę do parapetówki:) A co do odkurzania łatwiej odkurzyć niż zmieść więc chyba karcherem trochę popracuję zwłaszcza że mam w firmie przemysłowy. O zabezpieczenie okien trochę sięmartwie,widziałem prace tynkarskie, masakra. Straszny bajzel. Pozdrawiam. Miłego "łikendu":)))
autor:martusia91  dodano: 12 dni temu
U nas przed każdym etapem sprzątanie gruntowne bo się poprostu nie potyka człowiek o ten cały bajzel. Odkurzyć najlepiej podłogi niż zamiatać bo lepiej ściągniesz syf. U nas okna myliśmy po wylewkach - i tak są średnio jeszcze domyte (szyby) bo na ramie czy skrzydle brudu typu pianka, kleje to nawet sobie na nich nie wyobrażam jakby tam mógł się dostać...

Czekając ns okna)))

autor: wichrowewzgorza blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Stało się. Zdemontowaliśmy zabezpieczenia zimowe i do salonu zawitało światło odsłaniając panoramę jeziora. Glify zatarte zaprawą, potwierdzenie montażu okien na przyszły tydzień, pogoda łaskawa) oby tsk dalej....



Zapracowany inwestor na tarasie

autor: wichrowewzgorza blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Jak widać byłem dxiś ciężko zapracowany) 


Budowa kobietą jest czyli słów kilka o elwacji)

autor: wichrowewzgorza blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Oryginalny tekst z worka z zaprawą podkładową systemu ocieplenia oraz komentarz autora......Przed wykonaniem właściwej warstwy wykończeniowej (prawdopodobnie chodzi o makijaż) należy przygotować podłoże.( tzn powierzchnie skóry) . W tym celu zaleca się usunąć z powierzchni ( cały czas mówimy o skórze) kurz , resztki zaprawy itp ( hmmm to chyba jakiś piling i złuszczający się naskórek usunąć trzeba) . Następnie wykonać  trzeba warstwę czepną będącą gwarancją adhezji i spójności systemu( moim zdaniem jakiś krem na noc no nie?) Warstę czepną czyli gruntującą należy równomiernie rozprowadzić po powierzchni używając pędzla lub wałka z futerkiem(( na pewno chodzi o krem) . Po wchłonięciu uzyskujemy równomiernie zwilżoną powierzchnię  bez nieczystości . Następną warstwą jest szpachla ( jak nic chodzi o podkład do makijażu) wyrównująca drobne ubytki ( chyba pory skóry...tak mi się wydaje) . W tym celu po otwarciu wiaderka( czytaj tubki) mieszamy zawartość do uzyskania jednolitej masy i nakładamy na elewację ( twarzyczkę) równomierną warstwą. Zaleca się zalepić taśmą zabezpieczającą ramy okien i framugi drzwi( oczywiste jest że trzeba uważać by podkład do oczu się nie dostał) . Po wyschnięciu mamy gotowe podłoże do nakładaniu tynku cienkowarstwowego ( jakiś róż chyba). 

Drogie Pani, mam nadzieję że się nie obrazicie...wszakże cały skomlikowany proces makijażu robicie po to by się czuć dobrze emanując urodą i seksapilem. A my szowinistyczne męskie osobniki dzięki tamu mamy możliwoś ogrzać się w cieple waszej urody) Tak tak, budowa jest kobietą... pomyślcie o strzemiączkach np...nie,nie, nie tych ze zbrojenia podciągów czy nadproży....